O tym, że chmura pyłu wulkanicznego z Islandii była przyczyną zamieszania o zasięgu globalnym, nie trzeba nikogo przekonywać. Szacuje się, że kryzys w komunikacji powietrznej doprowadził do odwołania setek tysięcy lotów i kosztował linie lotnicze miliardy dolarów. Czy możliwa jest sprawna reakcja na zdarzenie o małym prawdopodobieństwie wystąpienia, a potencjalnie mogące nieść za sobą straty dla gospodarki światowej?
Zapraszamy do odwiedzenia naszej Czytelni (www.malongroup.pl), w której zamieściliśmy fragmenty tekstu Kevina Knighta – znanego ze swojej aktywnej pracy przy opracowywaniu standardów dotyczących zarządzania ryzykiem. Analizuje on kryzys w komunikacji powietrznej spowodowany erupcją wulkanu na Islandii pod kątem standardu ISO 31000 dotyczącego zarządzania ryzykiem.

